Kościół pw. św. Maksymilian w Szczecinie, ryc. Wiesław ŚniadeckiParafia pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego została erygowana 4 czerwca 1977 r., ale najstarsze informacje o istnieniu świątyni parafialnej sięgają roku 1445, w którym podano, że kościół we wsi Pomorzany jest filią kościoła w Ustowie. Niestety, ustowski kościół w latach 50-tych naszego stulecia został rozebrany. Począwszy jednak od lat 90-tych prowadzone są starania o odbudowę świątyni. A od kilku lat wierni wraz z kapłanem, co niedzielę w wieczornych godzinach, gromadzą się na tym miejscu, przy kapliczce, na wspólnej modlitwie. Odbudowa, a raczej budowa ustowskiej świątyni jest jednym z głównych zadań obecnego Księdza Proboszcza.
Spójrzmy jednak na świątynię parafialną. Zbudowana w stylu gotyckim, została umiejscowiona na skarpie wyłożonej polnymi kamieniami i otoczona murem obronnym. W 1632 r. uległa zniszczeniu przez Szwedów, potem dwukrotnie odbudowana, zatraciła jednak swój pierwotny wygląd. W okresie reformacji była zborem protestanckim. Zniszczona podczas działań wojennych, w latach 1972-1973 została odbudowana i oddana dla wiernych. Poświęcenia kościoła dokonał ks. bp Jerzy Stroba, ordynariusz, szczecińsko-kamieński, 30 grudnia 1973 r.
Odbudową świątyni kierował ks. prob. Tadeusz Jaszkiewicz, zaś wyposażeniem wnętrza i budową plebani, ks. prob. Zygmunt Kłysz. Ksiądz Zygmunt Kłysz zadbał również o obejście kościoła sadząc unikatowy drzewostan.
"Piękno świątyni bardzo cieszy, ale niestety jej mała kubatura utrudnia duszpasterstwo" - wspomina obecny (od 14 marca 1998 r.) ks. prob. kan. Piotr Kordula (dziekan, wizytator rejonowy oraz wykładowca filozofii w Arcybiskupim Wyższym Seminarium Duchownym, na szczecińskiej filii Instytutu Studiów nad Rodziną Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz Kolegium Katechetycznym). "Nawet osiem niedzielnych Mszy św. (godz. 7.00, 8.00, 9.30 - dla młodzieży, 11.00 - dla dzieci starszych, 12.30 - suma, 14.00 - z udzielaniem sakrament chrztu św., 16.00 - inicjacyjna, 18.00) nie jest w stanie sprostać potrzeba duszpasterskim. Stąd też część wiernych udaje się na Msze św. do sąsiednich parafii: Matki Bożej Jasnogórskiej i św. Józefa. Potrzebna jest więc nowa świątynia.

Niemniej, nasze zadania skupiamy na bieżących remontach, ale przede wszystkim na sprawach duszpasterskich; dlatego w najbliższym czasie zostaną powołane rady: Duszpasterska i Gospodarcza. Udało się nam już w kościele założyć nowe nagłośnienie i elektryczne ogrzewanie, natomiast na plebani wymieniliśmy dach, ogrzewanie z miejskiego na wewnętrzne gazowe i część okien. Owszem czeka nas wiele. W pierwszym rzędzie chcemy osuszyć fundamenty plebani i wykonać izolację, co umożliwi zagospodarowanie dolnych salek na świetlicę środowiskową dla dzieci z rodzin ubogich i upośledzonych. Będzie to następna okazja do czynów miłosierdzia dla bardzo czynnie działającego Parafialnego Oddziału "Caritasu".
Mamy świadomość posługi duszpasterskiej. Dlatego oprócz tej podstawowej, sakramentalnej i katechetycznej (księża wikariusze, katecheta i dwie katechetki katechizują dzieci i młodzież w Zespole Szkół Licealnych nr 5 oraz Szkołach Podstawowych nr 57 i 20), kładziemy duży nacisk na formację grup. Mimo tego, że parafia jest starzejącą się, szukamy różnych sposobów dotarcia do wiernych. Rodzi się potrzeba powołania Grupy Neokatechumenalnej i Odnowy w Duchu Świętym. Również nabożeństwa paraliturgiczne mają swoją właściwą oprawę. Duży nacisk kładziemy na nabożeństwa pierwszoczwartkowe,-piątkowe i -sobotnie, a także na śpiewy liturgiczne, w czym pomaga nam Pani organistka, studentka szczecińskiej filii Akademii Muzycznej w Poznaniu.
Jestem wdzięczny" - mówi Ksiądz Proboszcz - "swoim współpracownikom za wielkie poświęcenie, a parafianom - za właściwą postawę chrześcijańską, życzliwość nieustannie nam okazywaną i szacunek dla kapłanów. Świadczy o tym chociażby pamięć o śp. ks. dr. Zygmuncie Kłyszu dla którego ufundowaliśmy w rocznicę śmierci pamiątkową tablicę".


ks. Grzegorz Wejman

POWRÓT